Translate

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Tak, tak wiem...

Wiem, znowu nawaliłam... :( Jakoś po tej pierwszej przerwie nie mogę się ogarnąć...
Post świąteczny nie wiem czy warto wrzucać...
Zawsze wiedziałam, że Pimpek Polski jest psem wszechstronnym. Aportuje, poluje, łasi się... Ale nie wiedziałam, że jest takim znakomitym psem dowodnym!

Do psa zawsze mówię dziwnym tonem...

Dobra, rozumiem, woda czysta, gorąco (wskakiwał i bez mojej zachęty). Ale żeby wskakiwać do brudnej wody?!?


Z Mią na zdjęciu

I kładł się w tej olbrzymiej kałuży, i tarzał się i pluskał... Dobrze, że Marylka nic nie zauważyła...

2 komentarze:

  1. mój jamnik Szczuropies (jakże poetyczne imię) też uwielbia się taplać w wodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Szczuropsie wiem i zawsze czekam na zdjęcia :-) A co do imienia, to myślałam, że to tylko na blogu. Sądziłam, że na prawdę nazywa się inaczej...

      Usuń